Taniec albatrosa.
Stary albatros nie tańczy już tak pięknie, Milena Buszkiewicz, www.magiel.waw.pl, 2015.04.01

Na szczęście są jeszcze teatry, w których można zobaczyć doskonałą komedię. Gdzie aktorzy wiedzą, na czym polega ich rola, zarówno zawodowa, jak i sceniczna. Można znaleźć teatr, w którym nikt nie używa tanich chwytów, po prostu robi swoje – błyskotliwie i porywająco, mimo prostoty spektaklu. Dobrze, że są takie miejsca jak Teatr Współczesny.

 

 

thumb_5556__lightbox-401x600

Gérald Sibleyras przedstawia w swojej sztuce bohaterów na rozdrożach. Ci ludzie wahają się, są niezdolni do podjęcia decyzji i odpowiedzialności. Autor poddaje analizie ich motywy, skryte obawy oraz lęki. A wszystko jest podane w formie lekkiej komedii, podczas której nie sposób się nie zaśmiać.

Tierry jest zoologiem, który specjalizuje się w gatunkach zagrożonych wymarciem. Wyjechał z Paryża, kupił stary dom na odludziu i przeżywa drugą młodość u boku dwudziestodwuletniej Judyty – uroczej dziewczyny piszącej książeczki kąpielowe dla niemowląt. Françoise, siostra Thierry`ego, na wiadomość o małżeńskiej zdradzie postanawia się rozwieść i być silną, niezależną kobietą. Potrzebuje jednak do tego oświadczenia, że jej mąż kogoś pobił… Na scenie można zobaczyć również Gillesa, przyjaciela podstarzałego rodzeństwa, który jest rezolutnym słuchaczem wszystkich ich żalów, ale ma też własny sekret. Jest nim związek platoniczny.

Taniec albatrosa (La danse de l’albatros) miał swoją premierę w Paryżu w 2006 roku i okazał się hitem sezonu (dwie nominacje do Nagrody Moliera: dla autora i jednej z ról). Na polskiej scenie zagrano go ponad 250 razy i nieustannie cieszy się powodzeniem. Nie bez przyczyny – jest to bowiem sztuka, która już od pierwszych minut porywa widzów nie tylko swoim komizmem, lecz także wiarygodnością. Aktorzy grają po mistrzowsku i bez zbędnego wysiłku. Historia jest z pozoru prosta i choć traktuje o sprawach codziennych, to jej przekaz jest niebywale ważny i uniwersalny. Coraz rzadziej można zobaczyć na scenie komedię tak dobrze zagraną, przemyślaną i po prostu mądrą, a do tego, rzecz jasna, niebywale zabawną.

- See more at: http://www.magiel.waw.pl/2015/04/kultura/teatr/stary-albatros-nie-tanczy-juz-tak-pieknie/#sthash.pnsLJ63Q.dpuf

Na szczęście są jeszcze teatry, w których można zobaczyć doskonałą komedię. Gdzie aktorzy wiedzą, na czym polega ich rola, zarówno zawodowa, jak i sceniczna. Można znaleźć teatr, w którym nikt nie używa tanich chwytów, po prostu robi swoje – błyskotliwie i porywająco, mimo prostoty spektaklu. Dobrze, że są takie miejsca jak Teatr Współczesny.

Gérald Sibleyras przedstawia w swojej sztuce bohaterów na rozdrożach. Ci ludzie wahają się, są niezdolni do podjęcia decyzji i odpowiedzialności. Autor poddaje analizie ich motywy, skryte obawy oraz lęki. A wszystko jest podane w formie lekkiej komedii, podczas której nie sposób się nie zaśmiać.

Tierry jest zoologiem, który specjalizuje się w gatunkach zagrożonych wymarciem. Wyjechał z Paryża, kupił stary dom na odludziu i przeżywa drugą młodość u boku dwudziestodwuletniej Judyty – uroczej dziewczyny piszącej książeczki kąpielowe dla niemowląt. Françoise, siostra Thierry`ego, na wiadomość o małżeńskiej zdradzie postanawia się rozwieść i być silną, niezależną kobietą. Potrzebuje jednak do tego oświadczenia, że jej mąż kogoś pobił… Na scenie można zobaczyć również Gillesa, przyjaciela podstarzałego rodzeństwa, który jest rezolutnym słuchaczem wszystkich ich żalów, ale ma też własny sekret. Jest nim związek platoniczny.

Taniec albatrosa (La danse de l’albatros) miał swoją premierę w Paryżu w 2006 roku i okazał się hitem sezonu (dwie nominacje do Nagrody Moliera: dla autora i jednej z ról). Na polskiej scenie zagrano go ponad 250 razy i nieustannie cieszy się powodzeniem. Nie bez przyczyny – jest to bowiem sztuka, która już od pierwszych minut porywa widzów nie tylko swoim komizmem, lecz także wiarygodnością. Aktorzy grają po mistrzowsku i bez zbędnego wysiłku. Historia jest z pozoru prosta i choć traktuje o sprawach codziennych, to jej przekaz jest niebywale ważny i uniwersalny. Coraz rzadziej można zobaczyć na scenie komedię tak dobrze zagraną, przemyślaną i po prostu mądrą, a do tego, rzecz jasna, niebywale zabawną.

Stat 4 u